Strona 1 z 2 

Czy warto zamontować czujniki ciśnienia powietrza w kolach? Ile to kosztuje?

Zobacz artykuły na temat:eksploatacjaoponysprzedaż

Większość nowych aut już klasy średniej wyższej ma w wyposażeniu seryjnym system monitorujący ciśnienie powietrza w oponach. Takie systemy nie tyle mierzą ciśnienie, co ostrzegają gdy jest ono zbyt niskie, minimalizując ryzyko jazdy na „kapciu”. Czy taki system można zamontować w starszym aucie? Ile to kosztuje i czy opłaca się w niego inwestować?

Jeśli ktoś chce mieć w swoim aucie system monitorowania ciśnienia to powinien zdecydować się na rozwiązanie markowe i sprawdzone Fot. Fotolia
Jeśli ktoś chce mieć w swoim aucie system monitorowania ciśnienia to powinien zdecydować się na rozwiązanie markowe i sprawdzone Fot. Fotolia

System systemowi nie równy

Istnieją co najmniej trzy rodzaje pokładowych systemów kontroli ciśnienia. Najbardziej skomplikowany to oczywiście system aktywny z kompresorem. W takich konstrukcjach ciśnienie jest mierzone z dużą dokładnością i można je też w każdej chwili z wnętrza kabiny zmienić (zarówno w dół jak i w górę).To jednak rozwiązanie tylko dla wybranych – głównie ze względu na skomplikowaną konstrukcję, konieczność zaawansowanych przeróbek w okładzie jezdnym i cenę sięgającą nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Te systemy które spotkamy najczęściej to tzw systemy pasywne – monitorujące, które ostrzegają tylko przed zbyt niskim ciśnieniem, ale nie mają możliwości wpływania na jego wartość.

Zobacz też: Dlaczego odpowiednie ciśnienie w oponach jest ważne? 

Producenci aut stosują dwie metody zbierania informacji i stanie napompowania koła. Pierwszy oparty jest na czujnikach barycznych umieszczonych w feldze bądź nawet w samej oponie. Mają one wlasne bateryjne zasilanie i komunikują się z jednostką sterującą bezprzewodowo. Drugi – stosowany np. przez grupę volkswagena – ciśnienia wcale nie mierzy tylko je... przewiduje na podstawie informacji o różnicy prędkości obrotu (a zatem i średnicy) kół (tu wystarczą dane z czujników ESP).

Który jest lepszy? Obydwa mają wady i zalety. System baryczny (z czujnikami ciśnienia) jest z samej zasady działania dokładniejszy, ale i bardziej awaryjny. Chodzi głównie o same czujniki, które mogą się psuć, tracić połączenie z jednostką sterującą, w końcu zużywać. System mierzący prędkość obrotową jest natomiast szalenie prosty i zupełnie bez obsługowy. Niestety jego dokładność jest raczej umowna – ostrzeże nas dopiero wtedy gdy z zewnątrz sami będziemy w stanie zaobserwować, ze opona wyraźnie „usiadła”.

Szukasz porad prawnych dla kierowców. Zajrzyj na Moto.wieszjak.pl/auto-i-prawo
szukaj

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawja_jagienka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawja_jagienka
Dołącz do naszego grona